Skąd fenomen najwyżej położonego schroniska w polskich Tatrach, czyli Beata Sabała – Zielińska i jej “Pięć Stawów. Dom bez adresu”

Uwielbiam góry, szczególnie polskie Tatry. Kocham wędrować po szlakach, czerpać radość z osiągniętych szczytów, ale i obcować z naturą. Obecnie nie ma za bardzo możliwości, aby nadal uprawiać turystykę górską, dlatego staram się czytać o miejscach, w których miałam okazję być. Ostatnio w moje ręce trafiła książka “Pięć Stawów. Dom bez adresu“, którą napisała Beata Sabała – Zielińska. Widząc nazwisko autorki na okładce książki, od razu wiedziałam, że czeka mnie świetny czas podczas lektury. Znam twórczość Pani Beaty i wiem, czego można spodziewać się po jej książkach. Tym razem również się nie zawiodłam, a nawet mogę powiedzieć, że ta pozycja książkowa przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Dawno nie czytałam niczego tak dobrego i tak wciągającego. Było warto.

Czy łatwo jest prowadzić schronisko

Pięć Stawów. Dom bez adresu” (https://www.taniaksiazka.pl/piec-stawow-dom-bez-adresu-beata-sabala-zielinska-p-1444147.html) to książka, która opowiada historię najwyżej położonego schroniska w polskich Tatrach. Chodzi oczywiście o schronisko, które znajduje się w Dolinie Pięciu Stawów. Słynna “Piątka” to miejsce kultowe, które jak magnes przyciąga miłośników gór. Schronisko niemal od wieku prowadzone jest przez jedną i tę samą rodzinę. Rodzina Krzeptowskich opowiada autorce o tym jak żyją, jak prowadzą swoje schronisko, czym kierują się w życiu oraz czym dla nich jest to miejsce. Mamy okazję przeczytać wiele interesujących historii, i tych zwyczajnych, codziennych, ale także tych nieprawdopodobnych i mało realnych. Nie chcę jednak zdradzać szczegółów dotyczących treści tej książki, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po nią i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat.

Co słychać w górach

Muszę przyznać, że książka napisana jest niezwykle ciekawie. Sam temat, jaki porusza, jest wyjątkowy. Oczywiście, na pewno książka bardziej przypadnie do gustu osobom, które – tak jak ja – kochają góry i były w opisywanym miejscu osobiście, ale myślę, że i ci, którzy nawet nie wiedzą, gdzie znajduje się to schronisko, spędzą miło czas.

Książka napisana jest w bardzo ciepłej, przyjaznej atmosferze. Pokazuje plusy i minusy turystyki górskiej, ale wszystko opisane jest rewelacyjny sposób. Od razu widać, że autorka także kocha te miejsca, które opisuje. Jeśli chodzi o język i styl, to na pewno nie ma się do czego przyczepić. Wszystko jest na najwyższym poziomie.

Jeśli więc jesteście zapalonymi turystami górskimi, to ta książka jest dla Was pozycją obowiązkową. Koniecznie trzeba po nią sięgnąć. Jeśli jednak w górach bywacie od wielkiego dzwonu, to tym bardziej warto po książkę sięgnąć, aby na przyszłość uniknąć różnych błędów.

Książka - zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com